W pewnym momencie mojego życia uświadomiłam sobie,
że bajki, w które kazano mi wierzyć, są tylko historiami.
Nic więcej jak zbiór zasad dobrego człowieka.
Nie przestrzegam postu.
Styl życia, jaki już dawno wybrałam, sam narzuca mi post.
Nie mogę imprezować co weekend.
Alkohol piję tylko po zaliczonym kolokwium.
Często nie mam czasu zjeść.
Nic więcej jak zbiór zasad dobrego człowieka.
Nie przestrzegam postu.
Styl życia, jaki już dawno wybrałam, sam narzuca mi post.
Nie mogę imprezować co weekend.
Alkohol piję tylko po zaliczonym kolokwium.
Często nie mam czasu zjeść.
W piątek na śniadanie jem szynkę, bo wiem,
że cały dzień muszę mieć siłę.
Nie mam zamiaru krytykować wiary -
jeśli dla kogoś to jest konieczne, żeby być dobrym człowiekiem,
wiara jest dobra.
Ja czerpię informację, jak być dobrym z otoczenia, z książek, od ludzi.
Nie chcę, żeby ograniczała mnie jedna wiara.
Czerpię to co dobre, z każdej.
Szanuję święta i mimo, że sama nie obchodzę,
zawsze składam życzenia.
Wszystkiego Dobrego!
że cały dzień muszę mieć siłę.
Nie mam zamiaru krytykować wiary -
jeśli dla kogoś to jest konieczne, żeby być dobrym człowiekiem,
wiara jest dobra.
Ja czerpię informację, jak być dobrym z otoczenia, z książek, od ludzi.
Nie chcę, żeby ograniczała mnie jedna wiara.
Czerpię to co dobre, z każdej.
Szanuję święta i mimo, że sama nie obchodzę,
zawsze składam życzenia.
Wszystkiego Dobrego!


